Bądź na bieżąco – nasz newsletter
Umów się na konsultację
zapisz
się

Co daje poranne notowanie (morning journaling)?

8 min czytania

Co daje poranne notowanie (morning journaling)? – posłuchaj podcastu:

Button
Marcin Prokop – szczery wywiad w Greg Albrecht podcast
00:00
00:00

Co daje poranne notowanie (morning journaling)? – opis odcinka:

Morning journaling – czy wiesz co to jest i próbowałeś tego?

Jeśli szukasz sposobów na lepszy początek dnia, oczyszczenie głowy i zwiększoną kreatywność, to właśnie morning journaling (poranne notowanie, czy też prowadzenie porannego dziennika) może być dla Ciebie.

Zanim przeczytasz dalej, kliknij SUBSKRYBUJ! Dzięki. 🙂

Od pewnego czasu codziennie rano zapisuję 3 strony tekstu tym, co przychodzi mi do głowy.

Spojrzałem na efekty i postanowiłem przygotować ten odcinek, bo jeśli nawet jedna osoba skorzysta tak jak ja, to… warto.

Dzięki porannemu notowaniu (morning journaling) wpadłem na kilka dobrych pomysłów, codziennie oczyszczam głowę ze “śmieci” i lepiej zaczynam dzień.

Zastanów się, czy zasiadając rano do pracy czujesz się spokojny, skoncentrowany i w dobrym nastroju. Jeśli nie zawsze, to posłuchaj tego odcinka.

W 115. odcinku #GregAlbrechtPodcast między innymi:

  • co to jest morning journaling (poranne notowanie),
  • ile czasu i jakich narzędzi potrzebujesz, by spróbować tej techniki,
  • jak przygotować swoje otoczenie,
  • co robić, a czego nie, przed i w trakcie notowania,
  • co robię zawsze po morning journalingu,
  • jakich rezultatów możesz się spodziewać dzięki tej praktyce.

I pamiętaj – spróbować nie zaszkodzi. Czasem prosta zmiana w porannej rutynie może przynieść ogromne efekty dzięki efektowi nowości i świeżej perspektywie, którą osiągniesz, robiąc coś inaczej.

Jeśli spodoba Ci się ten odcinek, dołącz do klubu: https://albrechtpartners.com/klub – członkowie mają wpływ na tematykę odcinków, dostęp do specjalnych materiałów i spotkań społeczności Greg Albrecht Podcast.

Zobacz inne odcinki podcastu: https://albrechtpartners.com/podcast/

Masz pomysł na temat odcinka? Znasz kogoś, kto powinien być moim gościem? A może chcesz zostać sponsorem podcastu? Napisz do mnie: gregalbrechtpodcast (at) gmail.com

Wideo:

Film

Transkrypcja:

Czy szukasz sposobów, żeby być bardziej kreatywnym, a równocześnie mieć w sobie więcej spokoju? Czy pracujesz nad swoimi porannymi rutynami, rytuałami i szukasz czegoś co mogłoby Ci otworzyć głowę? Jeżeli tak, to ten odcinek na temat porannego notowania, czyli po angielsku morning journaling, może być właśnie dla Ciebie. Zapraszam. 

Cześć, z tej strony Greg Albrecht. Witam Cię w kolejnym odcinku mojego podcastu. Jeżeli jesteś tu po raz pierwszy to powiem Ci, że ten podcast składa się z dwóch typów odcinków. Po pierwsze są to rozmowy z przedsiębiorcami, którzy zbudowali coś od zera i z nich próbuję w formie wywiadu wyciągnąć najlepsze praktyki, sposoby, metody, które pomogły im dojść do miejsca, w którym są obecnie, a po drugie są to odcinki solowe, takie jak ten, w których dzielę się doświadczeniami i różnymi tipami, które pomagają mnie i menedżerom, z którymi pracuje być bardziej skutecznymi na co dzień i ten odcinek jest właśnie z tej drugiej kategorii. Jeżeli tematyka, którą przedstawiłem jest dla Ciebie ciekawa, to już teraz wciśnij subskrybuj w aplikacji, w której słuchasz tego podcastu, żeby nie przegapić żadnego odcinka, a jeżeli znasz ten podcast i lubisz go to wielka prośba, po prostu oceń go w aplikacji, w której słuchasz bo to pomoże mu dotrzeć do większej liczby osób.

A dziś opowiem o temacie porannego notowania, czyli tak zwanego morning journaling, które bardzo pomogło mi znaleźć dystans do wielu spraw, oczyścić głowę i podnieść moją kreatywność, dzięki bardzo prostej, krótkiej powiedzmy dwudziestominutowej praktyce, którą powtarzam każdego dnia. Dlatego zanim przejdziemy do tego odcinka jeszcze tylko jedna kwestia, wielka prośba, dołącz do klubu Greg Albrecht Podcast na gregalbrecht.io/klub Dlaczego? Dlatego, że dzięki temu będziesz mieć możliwość wpływu na tematykę tych odcinków, po drugie specjalne prezenty od gości będziesz mógł otrzymywać dzięki uczestnictwu w tym klubie i po trzecie dowiesz się o spotkaniach, gdzie będziesz mógł spotkać osoby takie jak Ty. Osoby, które budują biznes, szukają lepszych ścieżek w biznesie i w karierze i mogą wymienić się tymi doświadczeniami. Dlatego, żeby to zrobić dołącz na gregalbrecht.io/klub do klubu tych słuchaczy i ta społeczność dzięki temu będzie jeszcze bogatsza, kiedy będziesz w niej Ty. To tyle ode mnie na wstępie i życzę udanego słuchania tego odcinka.

Dzisiaj chciałbym trochę opowiedzieć o morning journaling, bo mam nadzieję, że to jest temat, który rzeczywiście może być dla Ciebie przydatny, a mnie muszę powiedzieć mocno zainspirował. A natknąłem się na niego zupełnie przez przypadek, jakiś czas temu oglądałem chyba fanpage Tima Ferrisa dla odmiany na Facebooku i tam zobaczyłem, że on wrzucił jakiś fragment o porannym notowaniu i oczywiście pomyślałem: „Dobra, no to spróbuję”. Teraz z perspektywy pewnego już czasu, kilku tygodni, kiedy robię to codziennie, mogę się podzielić doświadczeniami i powiedzieć co to przyniosło, jakie są ryzyka, czym to jest i dlaczego może warto spróbować. Więc o tym, w tym odcinku. Może od początku, dlaczego to może mieć sens. Ja bym powiedział, że z mojej perspektywy po tych tygodniach, widzę trzy główne korzyści. Pierwsza z nich jest taka, że jest to bardzo fajna forma oczyszczenia głowy o poranku z różnych dziwnych przemyśleń, snów, rzeczy, które się pojawiają w niej i bardzo fajnie buduje stabilną taką bazę do rozpoczęcia dnia, taką bazę psychoemocjonalną, czyli możemy się trochę uspokoić krótko mówiąc i wejść fajnie w taki a’la medytacyjny sposób w kolejny dzień. Druga korzyść jest taką korzyścią techniczną, że dzięki temu w jaki sposób to realizuje, o czym zaraz powiem, to dużo później sięgam po telefon i dużo później zaczynam być bombardowany na własne życzenie oczywiście, różnymi powiadomieniami, informacjami z zewnątrz, czyli jest taka przestrzeń na to żeby głowa była czysta, spokojna i żeby można było robić wszystko po swojemu. I trzecia korzyść, którą widzę to jest kreowanie pomysłów, to znaczy jest to taki fajny moment, w którym można rzeczywiście zatrzymać się na chwilę i w super sposób złapać przestrzeń i wytworzyć zupełnie nowe pomysły, których wcześniej może bym w żaden sposób do nich nie doszedł, bo wpadłbym w cykl rzeczy codziennych rzeczy, które już są zaplanowane i myślę, że wielu z nas cierpi na to, że właśnie ta codzienność, pewne rytmy, pewne nawyki, które już zbudowaliśmy przekładają się na to jak jak działamy i rzadko jest ta przestrzeń na to, żeby wykreować coś naprawdę nowego, spojrzeć zupełnie na nowo na coś, co robimy na co dzień, także to są z mojej perspektywy takie trzy główne korzyści.

No dobra, no to co to jest w ogóle?

Bo tak już powiedziałem jakie są korzyści, ale nie powiedziałem jak to się robi, czy to coś skomplikowanego, czy to coś prostego. Więc jest to super proste. Jest to tak proste, aż się zastanawiałem czy nagrywać na ten temat odcinek, ale pomyślałem „Tak”. Dlatego, że korzyść jest ogromna, rzecz jest prosta. Dlaczego się nią nie podzielić? Pierwsza rzecz jest bardzo prosta. Potrzebujesz do tego tylko jeden przedmiot, a w zasadzie dwa. Jeden to jest notatnik, a drugi to ołówek i te dwa elementy lub długopis. Te dwa elementy wystarczą Ci do tego, żeby w zupełności poradzić sobie z tym, żeby zacząć robić ten poranny journaling, bo to co potrzebujesz to rano po przebudzeniu, usiąść w jednym miejscu i zacząć notować. Do tego potrzebujesz mieć jakiś jeden notes, jeden długopis, który po prostu będziesz do tego wykorzystywać, żeby nie zastanawiać się gdzie ja to zanotuje. Upraszczasz wtedy proces, wiesz też gdzie usiądziesz, jakieś konkretne miejsce i tyle. Druga kwestia, na czym to polega po prostu, to co masz zrobić to jest tak proste, że aż śmieszne. Piszesz bez przerwy przez jakiś czas, aż zapiszesz 3 strony. Myślisz: „Co to jest zapisać 3 strony?”, ale zobaczysz jak to jest, to będziesz wiedzieć, że czasem napisanie tych trzech stron to jest bardzo duże wyzwanie i momentami ten proces może być trudny moment i momentami może być łatwy.

Ale o czym masz pisać? Co to ma być? Za każdym razem pisz tylko to co Ci przychodzi do głowy. To może być, ja czasem zapisuje jakieś sny, które mi się pojawiły, potem nagle przechodzę płynie od tych snów do jakichś pomysłów, potem z tych pomysłów do tego co usłyszałem przed chwilą, może jakiś, coś co mnie otacza. Krótko mówiąc, to ma być taki strumień świadomości, więc złota zasada, którą warto żeby się jakby kierować w tym, to po pierwsze nie cenzurujesz się w żaden sposób, czyli nie wracaj do tego co już napisałaś czy napisałeś. Nie cenzuruj tego, nie poprawiaj, jakieś literówki, błędy, przecinki, to nie ma żadnego znaczenia. Po prostu jedziesz i piszesz cokolwiek Ci przychodzi do głowy i mogę pokazać tutaj, jeżeli ktoś ogląda wideo to jest jakaś przykładowa strona z mojego notatnika, po prostu jak kura pazurem zapisane strony i nic specjalnego poza tym. Ale co w tym jest takiego fajnego? Myślę, że właśnie to możliwość oczyszczenia głowy i teraz jeszcze jedna zasada, którą warto wdrożyć, a warto to wdrożyć wcześniej to żeby nikt Ci w tym procesie nie przeszkadzał, czyli uprzedź domowników, że to jest ta chwila dla Ciebie i ważne jest, żeby nikt do Ciebie w tym czasie nie mówił żeby nikt, krótko mówiąc, nie zakaził Twoich myśli jakimś wkładem, czyli wychodzisz tylko z tym co masz w głowie i wypuszczasz to na kartkę, krótko mówiąc, podsumowując, długopis i notes, stałe miejsce i godzina od razu po przebudzeniu. Nie bierzesz żadnego telefonu, niczego nie dotykasz, tylko idziesz prosto, siadasz tam. Ja powiedzmy robię sobie jeszcze herbatę, ale nie czytam żadnych wiadomości, nie mam kontaktu z żadnymi zewnętrznymi danymi, siadam i piszę i na początku albo czasem jest po prostu mega trudne, przetrwaj to, po prostu pisz i zobacz, może na początku jakieś kompletne bzdury.

Nie oceniaj, po prostu pisz i ten rytuał powtarzany każdego dnia da Ci super oczyszczenie głowy, pozwoli Ci na większą kreatywność. Ja już tyle, uważam dobrych pomysłów dlatego, że już jest sprawdziłem wdrożyłem, wygenerowałem w tym czasie. Co więcej poczułem tak dużo spokoju, że polecam to. Myślę, że warto spróbować jako element porannej takiej próby i myślę, że jeszcze jedna kwestia, która może być fajna jako uzupełnienie tego rytuału porannego notowania to jest to co, ja osobiście robię, u mnie od razu, potem biorę książkę i czytam, czyli chwilę potem jak już wyrzuciłem ze swojej głowy wszystko co tam było. Czasem to są kompletne jakieś bzdury, czasem to są jakieś wspomnienia, czasem takie sny, czasem są pomysły i to wszystko idzie po prostu piszę, piszę, piszę, piszę, nawet często do tego nie wracam, w ogóle byleby to z siebie wyrzucić i do tej oczyszczonej głowy, wtedy fajnie można usiąść, być takim wyciszonym, przeczytać jeden rozdział książki i to super dla mnie start dnia, który pozwala się tak osadzić, nabrać perspektywy, nie wskakiwać prosto ze snu, z łóżka do biegu, spraw, tematów, rytmu takiego twardego i zadań i dlatego pomyślałem, że bardzo polecę tę formę sprawdzenia i spędzenia swojego czasu. Jeżeli masz jakieś pytania, jestem bardzo ciekaw Twojej perspektywy, Twoich doświadczeń związanych z tym morning ritual czyli the morning journaling dokładnie, czyli porannym notowaniem i mam nadzieję, że spróbujesz, podzielisz się tym też ze mną swoimi doświadczeniami.

Także spróbuj, i co? Nie wiem czy coś jeszcze mam dodać. I tak mówiłem 10 minut o czymś, co w zasadzie mógłbym powiedzieć w jednym zdaniu, ale bardzo chciałem Cię zachęcić do tego, żebyś spróbował porannego notowania, które oczyści Twoją głowę, pozwoli Ci zwiększyć spokój wewnętrzny i czasem doprowadzić do takiej większej kreatywności, większej perspektywy do tego, żeby wytworzyć nowe pomysły. Tyle ode mnie na dziś, dzięki wielkie i do zobaczenia. 

W dzisiejszym odcinku Greg Albrecht Podcast porozmawialiśmy o porannym notowaniu, czyli morning journaling. Bardzo mnie ciekawi jaką wartość to przyniosło Tobie, więc koniecznie podziel się ze mną swoimi doświadczeniami. Czy to było dla Ciebie przydatne, czy nieprzydatne? I co z tego wyniosłeś lub wyniosłaś? Jeżeli lubisz ten podcast, to koniecznie zasubskrybuj go w aplikacji. w której słuchasz. A jeżeli już go zasubskrybowałeś,  to po prostu oceń go teraz na koniec. Daj mu tyle gwiazdek, ile uważasz że jest wart, po to żeby więcej osób mogło dowiedzieć się o nim i mogło na nim skorzystać i to będzie dla mnie wspaniała nagroda za pracę, którą wkładam i którą moi goście wkładają, żeby ten podcast powstał. To tyle ode mnie. Na końcu tylko przypominam o dołączeniu do kluba na gregalbrecht.io/klub bo w tym klubie, pamiętaj, są spotkania, specjalne prezenty i możliwość dowiadywania się o nowych gościach, wpływania na kształt tego podcastu. Podsumowując, gregalbrecht.io/klub to miejsce, w którym chcesz dzisiaj wylądować. Tyle ode mnie. Na koniec tego odcinka, dziękuję bardzo i do usłyszenia już za tydzień.

Może Cię zainteresować

Jak ocenić swój biznes i wyznaczyć nowe cele?

Czytaj

Dawid Mędrek – PushPushGo: jak mentalnie jako founder przygotować się na sprzedaż swojej spółki?

Czytaj

Business Unlimited Newsletter

Zainwestuj 5 minut w tygodniu, by osiągać więcej. Dołącz do tysięcy przedsiębiorców i zarządzających biznesem w społeczności Business Unlimited. Wymieniaj się wiedzą i doświadczeniami. Otrzymuj co tydzień bezpłatne inspiracje i niespodzianki od gości Greg Albrecht Podcast. Dzięki Business Unlimited staniesz się bardziej skutecznym liderem.

A jeśli zmienisz zdanie? Możesz wypisać się jednym kliknięciem!

×