Mentor to nie zawsze druga osoba przy stole. Czasem to dobrze zadane pytania, właściwa struktura i odwaga, żeby zajrzeć pod powierzchnię własnego biznesu.
W tym odcinku Greg Albrecht Podcast stawia prowokacyjne pytanie: czy przedsiębiorca może realnie skorzystać z mentoringu… bez mentora? Zamiast gotowych recept pojawia się zatrzymanie, zmiana perspektywy i uważne przyjrzenie się temu, co naprawdę blokuje rozwój firmy.
Odcinek dotyka myślenia strategicznego, pracy na własnym dyskomforcie oraz wychodzenia poza schematy, które przez lata wydawały się oczywiste. Pojawia się także wątek wykorzystywania nowych narzędzi nie jako wyroczni, ale jako partnerów do porządkowania myśli i testowania założeń.
Jeśli masz poczucie, że działasz intensywnie, a przełom wciąż nie nadchodzi – ten odcinek może pomóc Ci spojrzeć na swoją organizację z zupełnie innej perspektywy.
🎙️ Posłuchaj #350 odcinka Greg Albrecht Podcast: Przedsiębiorco, zmentoruj się sam!

Partnerzy Greg Albrecht Podcast:
Formeds – Odbierz 20% rabatu na suplementy formeds z kodem GREG20. Popraw swoją wydajność, formę i samopoczucie z pomocą wysokiej klasy polskich produktów ze 100% czystym składem, optymalnymi dawkami składników aktywnych i jakości potwierdzonej przez niezależne laboratoria.https://youtu.be/gtEn_c9ysJk
Wspierając naszych partnerów, wspierasz rozwój podcastu!
Transkrypcja:
(Transkrypcja jest generowana automatycznie, może zawierać drobne błędy)
Greg Albrecht: Przedsiębiorco, zmentoruj się sam. Jak to absurdalnie brzmi? Słowo mentor zawsze odnosi się do jakiegoś człowieka, który może być dla nas inspiracją, może zadać nam dobre pytanie, może rzucić nam fajną anegdotę, może nas z kimś połączyć.
Zajmuję się mentoringiem już 13 lat, od 9 jestem też mentorem w Google for Startups i każdego dnia rozmawiam z przedsiębiorcami. Dostaję dużo pytań o to, czy mógłbym z kimś popracować i na wiele z nich muszę odpowiedzieć, że nie dam rady ze względu na czas i inne aspekty. Niemniej jednak nie chciałbym zostawić ludzi bez wsparcia, bo to, co mnie zawsze napędza, to jak mogę pomóc komuś lepiej funkcjonować w biznesie i osiągać swoje cele.
Partnerem podcastu jest Albrecht & Partners. Mentoring strategiczny, wsparcie w zarządzaniu i executive coaching.
Postanowiłem zdekomponować proces mentoringu w taki sposób, żeby jako eksperyment spróbować dać tobie rozwiązanie, które sprawi, że samemu się zmentorujesz. Co zatem musisz zrobić?
Przemyślałem, co składa się na proces, który prowadzę i mam tutaj 6 punktów, na których się oprzemy. Skup się, bo lecimy. Pierwszym aspektem jest odpowiednia definicja celu. To znaczy, co chcę osiągnąć dzięki temu, że ten mentoring miałbym mieć. Zatem jaki dyskomfort popchnął mnie do tego, żeby rozglądać się za mentorem? Jaką wiedzę chciałbym zdobyć? Na jakie pytanie znaleźć odpowiedź? I co tak naprawdę chcę dzięki wsparciu drugiej osoby zyskać? To jest podstawa. Niemniej jednak często widzę, że przedsiębiorcy, którzy przychodzą na mentoring, nie do końca jeszcze wiedzą, co ich boli.
I elementem tego procesu jest właśnie diagnoza i pomoc im w znalezieniu odpowiedzi na to, czego ja tak naprawdę potrzebuję i jak w zasadzie podejść do swojego dyskomfortu, który leży u podstaw tego procesu mentoringowego. Bo bez dyskomfortu nie ma zmiany. On czasem ma takie podłoże, że czegoś nie mam, chciałbym mieć, widzę coś, co by mi się podobało, albo męczę się w sytuacji, w której jestem i dlatego potrzebuję pomocy. Cel bardzo często definiujemy sobie jako coś typu: mój biznes ma urosnąć o X.
Nie chcę pracować już w mojej firmie. Potrzebuję znaleźć finansowanie na rozwój mojej organizacji, ale żeby to zrobić, potrzebuję ją pod to przygotować. Pomyśl nad tym, jak możesz lepiej wykorzystać czas, żeby ten cel zdefiniować. Od razu powiem, że będę tutaj nawiązywał do jednego z narzędzi LLM-owych, które akurat ja używałem. Jest to Gemini i rekomenduję Ci wykorzystywanie tego narzędzia, nie słuchanie go oczywiście ślepo, ale wykorzystywanie tego narzędzia jako takiego sparingpartnera w tym procesie. Jeśli jeszcze nie wiesz, jaki ten cel ma być, to zastanów się nad takimi dwoma pytaniami.
Pierwsze: jak chciałbym się czuć po tym, kiedy zakończę ten proces, jak chciałbym, żeby wyglądało moje życie po zmianach? I drugie pytanie to jest: czego nie chcę już nigdy więcej czuć, jak nie chciałbym, żeby moje życie po zmianach wyglądało, czyli co z sytuacji, w której jestem teraz, chciałbym wyeliminować? Eksploracja tego marzenia oraz tego, czego nie chcę tu i teraz, pozwoli Ci zaprojektować cel, który będzie bardziej precyzyjny i bardziej Twój niż taki cel pod tytułem: „Chcę urosnąć, chcę wejść na kolejny poziom, chcę nie pracować”. Co konkretnie miałoby się tam znaleźć? Drugim elementem procesu mentoringowego po tym, że mniej więcej zarysowałeś sobie cel, jest zbudowanie przestrzeni.
Stwierdzam, że bardzo ważnym elementem pracy z mentorem jest to, że dedykujesz czas w swoim kalendarzu i dajesz sobie prawo do tego, żeby nie zajmować się sprawami bieżącymi, pilnymi innymi rzeczami. Po prostu masz pełną uwagę skupioną na sobie, swoim rozwoju i często ci, którzy płacą za mentoring, w jakimś stopniu płacą też za rozgrzeszenie od tego, że jest to dobry powód, żeby skoncentrować uwagę na pracy nad sobą. Nie przez przypadek wiele osób trenuje z trenerem personalnym, chociaż już zna bardzo dobrze ćwiczenia. I niektórzy tak samo traktują mentoring jako przestrzeń, w której znajduje się rozwiązania do swoich wyzwań.
Rekomenduję po pierwsze, żeby to nie było w Twoim biurze, czyli nie w środowisku, w którym naturalnie Twoja głowa będzie szła w kierunku tych problemów, które są najbliżej. Niech Twój mózg straci powiązanie pomiędzy lokalizacją a typem problemu. Pojedź sobie gdzie indziej. Wynajmij salkę konferencyjną, wyjedź sobie pod miasto na chwilę albo usiądź w kawiarni, w której normalnie nie pracujesz i wybierz narzędzia, które Tobie pomagają zastanawiać się. Przykład: ja uwielbiam pracować z notesem i wiele pomysłów innowacyjnych, które tworzę, to albo są zapisane w notesie, albo na jakiejś tablicy, a niekoniecznie w komputerze, który też kojarzy mi się z załatwianiem spraw i nie zawsze sprzyja mojej kreatywności.
Nad jakimi elementami można popracować, żeby biznes wszedł na kolejny poziom? Tutaj skorzystam z takich pięciu punktów, które wypracowaliśmy wraz z zespołem Momentum Capital Partners, gdzie jestem partnerem. Te pięć obszarów staramy się zasuplementować w spółkach, w które inwestujemy. Myślę, że dla Ciebie te pięć obszarów może być bardzo przydatne do tego, żeby się zastanowić, czego mi potrzeba. Formec, producent suplementów o stuprocentowo czystym składzie.
Z kodem GREG20 zamów z 20% rabatem na formeds.pl.
Pierwszym elementem jest przedsiębiorca. Przedsiębiorca, czyli jakim ja jestem przedsiębiorcą i czego mi brakuje, żeby dostarczać najlepszą możliwą wartość do firmy. To jest kwestia, czy się rozwijam, czy jestem na bieżąco, czy deleguję. I uważam, że dla Ciebie, jeżeli myślisz o tym swoim mentoringu, to 60-70% czasu zazwyczaj dobrze jest skupić na tym, z czego mogę zrezygnować i już to dzisiaj oddelegować. Jak mogę podnieść swoje kompetencje, żeby wyznaczyć sobie swoją nową rolę? Jaka jest moja rola w firmie? Czy to jest rola eksperta, menadżera, prezesa czy właściciela? Jak między tymi rolami się przenoszę?
Dlatego, jeżeli masz rozpakowywać i osiągać nowy cel, pierwszy punkt niewątpliwie w ramach tych obszarów to będzie przedsiębiorca, czyli ty. Drugim elementem obok pracy nad sobą, czyli nad osobą, która prowadzi firmę, ewentualnie nad osobami, jeżeli jesteście wspólnikami i powinniście ze sobą nad tym pracować, jest efektywność. Co to znaczy efektywność? To znaczy patrzymy na to, jak nasza firma działa i zastanawiamy się, jak moglibyśmy to uprościć, jak moglibyśmy to tak ustawić, żeby zrezygnować z czegoś. Polecam tutaj moją ulubioną książkę pod tytułem „Esencjalista”. Warto zastanowić się nad tym, jak możemy podnieść naszą efektywność, czy na poziomie produkcji, czy na poziomie zespołu, czy możemy podnieść efektywność organizacji poprzez wprowadzenie jakiegoś systemu, który będzie upraszczał powtarzalne działania.
I w ten sposób będziemy mogli działać w takim modelu, który będzie najbardziej ekonomicznie uzasadniony. W praktyce to zazwyczaj oznacza kwestionowanie sposobów pracy, które u nas się przyjęły na przestrzeni lat, bo zawsze tak działaliśmy. Tutaj będziesz potrzebować, o czym powiem potem, inspiracji do tego, jak to zrobić inaczej, jak robią inni, po to, żeby wiedzieć, czy Twój sposób rozwiązywania problemu jest najbardziej efektywny. Trzecim punktem wśród tych obszarów jest zespół.
Zespół ma o tyle ogromne znaczenie, że często znajdujemy tam następujące luki. Albo mamy organizację, w której wszyscy ludzie są z nami od początku i jesteśmy dość hermetyczni, zatem jeszcze nie zatrudniliśmy nikogo z zewnątrz, kto by wniósł nową wiedzę i inspirację. To jest jeden z takich obszarów i wyzwań. Albo robimy wszystko sami i potrzebujemy tej jednej nowej osoby, która nas odciąży i która przełamie wąskie gardło. Dlatego, jeżeli mówimy o zespole, często dobrze się zastanowić nad tymi wąskimi gardłami, które są wewnątrz organizacji. Kto tak naprawdę jest nam potrzebny, żeby wejść na kolejny poziom? Co nas blokuje? No i niestety w obszarze zespołu są też wyzwania bardziej złożone i nie zawsze przyjemne, takie jak mierzenie efektywności ludzi oraz potencjalne kończenie współpracy z osobami, które tych naszych oczekiwań nie spełniają.
Pytaniem, które bym sobie zawsze zadał w obszarze ludzie, to jest: jaka jest jedna osoba, którą w tym momencie powinniśmy zatrudnić i jakie konkretne zadania ona powinna z nas zdjąć? Czwartym obszarem w ramach obszarów analizy firmy, który stosujemy w Momentum, to jest oczywiście wzrost. To jest temat szeroki, tu bym powiedział o aspektach takich jak: możemy docierać do większej liczby potencjalnych klientów w ramach rynku, w którym już się poruszamy, czyli kanały marketingowe, dystrybucja, plasowanie produktu z partnerami, ale też jakie nowe rynki jesteśmy w stanie otworzyć. I tutaj nowe rynki to niekoniecznie musi być ten sam produkt, nowy rynek, ale też może być stary rynek, ale nowy produkt.
Ta pierwsza strategia, czyli skalowanie jednego produktu na jak największą liczbę rynków, jest bardzo charakterystyczna na przykład dla startupów, które często próbują być takim one product company, które skalują się bardzo szybko ze względu na super propozycje wartości i to, że są często osadzone tylko na technologii, w związku z tym skalowanie międzynarodowe jest szybkie, bo nie wymaga budowania lokalnych biur, lokalnej fizycznej infrastruktury, ale też możemy patrzeć z drugiej strony, czyli jeżeli już, powiedzmy, wynajmuję samochody, to czy jestem w stanie oprócz wynajmu zaoferować jeszcze na przykład stacje paliw, które mogłyby ten samochód tankować? Może taki absurdalny przykład. Natomiast myślę o koncepcji dobudowywania usług komplementarnych wokół usług, które już świadczymy.
Krótko mówiąc, dodawanie dla istniejących klientów podobnych produktów, które łańcuch wartości Twojej firmy poszerzają i w ten sposób maksymalizujesz marżę na jednym konkretnym kliencie. I ostatnim punktem, który mamy na naszej liście, jest kwestia finansowania. Finansowanie to temat bardziej złożony niż się wydaje, bo nie chodzi tylko o to, czy wziąć pożyczkę bankową, czy wyemitować obligacje, czy wziąć inwestora, ale także jak w ogóle podchodzimy do finansowalności naszego biznesu, jak mierzymy finanse wewnątrz biznesu, co mamy policzone, czy wiemy, jaka jest ekonomika i czy też mamy pomysł w długim terminie, w jaki sposób na przykład firmę sprzedać.
[SPEAKER_00] A zatem zobaczcie, wracamy do pierwszego punktu, gdzie mówię o tym, jaki jest mój osobisty cel i w tym osobistym celu także pewnie jest wizja jakiegoś końca danej organizacji lub też nie. I ten osobisty cel, on determinuje narzędzia, które potem dużo niżej w obszarze finansowania jesteśmy w stanie wykorzystać do tego, żeby ten nasz osobisty cel zrealizować w tej czy w innej formie. Dlatego dobrze jest zastanowić się nad tymi pięcioma obszarami, poszukać tam udoskonaleń, nowych pomysłów, ale także wypisać sobie listę zagadnień, na które nie znamy jeszcze odpowiedzi, być może osób, które będą nam potrzebne, żeby wiedzieć, z czym potem z takiego dnia pracy wrócić i jak uzupełnić tę wiedzę w kolejnym kroku.
Mam do Ciebie prośbę. Jeżeli podobają Ci się rozmowy w tym kanale, to koniecznie zasubskrybuj ten podcast, bo pozwoli nam to lepiej rozwijać kanał i zapraszać więcej ciekawych gości.
Oczywiście w praktyce mentoringowej, kiedy masz mentora, z którym siedzisz, jesteś w stanie skompresować te wszystkie etapy, o których do tej pory mówiłem, do takiego momentu, że jak już się spotykacie na tej sesji mentoringowej, to prawdopodobnie jest dobrze w miarę zdiagnozowany zakres celu. Mniej więcej mentor jest w stanie ocenić i pomóc Ci złapać, w których z tych pięciu obszarów masz największe wyzwania i czym tak naprawdę chcesz się zająć. I wtedy sama sesja dotyczy raczej kreowania rozwiązań, znajdowania optymalizacji, niskowiszących owoców, czyli rzeczy, które można zrobić szybko, oraz tworzenia kluczowych inicjatyw, czyli rzeczy, które możesz wdrożyć na przestrzeni pół roku, roku, dwóch swojej organizacji, żeby osiągnąć dany cel. Zatem jeżeli Ty mentorujesz się sam, to pomyśl o tym właśnie, jak to pomierzyć, czyli jakie możesz złapać niskowiszące owoce w zakresie udoskonalenia, optymalizacji nowych pomysłów, a jak możesz zaprojektować je w długim terminie. No i oczywiście tutaj przychodzi z pomocą doświadczenie mentora, które w mojej ocenie jest najtrudniejszym elementem do skopiowania, to jest doświadczenie i relacje.
Więc chcę pomóc Ci podejść do tego, jak można mentorować bez mentora. I pierwsza kwestia, która przychodzi mi do głowy, to jest zawsze zadanie sobie pytania, które pomoże nam wyjść poza schemat naszego własnego myślenia. Siedząc samemu to jest trudne. I tu bym zaprzągł do tego właśnie jakiegoś AI, jakiegoś LLM-a, na przykład Gemini, co ja często robię. I zadałbym sobie pytanie takie, tak zwanego prompta. Słuchaj, mój kontekst wygląda tak i tak, tak sobie opisałem swoje cele. Możesz tam załadować dokument, który od razu będzie sczytany i będzie stanowił bazę do Twojej pracy z danym narzędziem. I tam zadałbym pytanie: podaj mi przykłady, jak mogę osiągnąć cel, o którym piszę, w inny sposób niż te, które przyszły mi w tym momencie do głowy. I dzięki temu właśnie możemy złapać nową perspektywę, poszukać tam tych pomysłów, tych inspiracji, tych rozwiązań, które być może nie są dla nas oczywiste. Można uzupełnić tego prompta o to, że przyjmijmy, że jesteś przedsiębiorcą albo doradcą, który pracował z firmami podobnej wielkości przez ostatnie 20 lat. I masz szansę znaleźć tam trochę rozwiązań.
Oczywiście może to być odrobinę gorsze lub znacząco słabsze niż praca z kimś, kto rzeczywiście przez te 20 lat łapał niuanse i może przeczytać między wierszami, jakie problemy mogą leżeć pod spodem konkretnych, nazwanych problemów. Bo często praca mentoringowa to jest też wyłapywanie ukrytych problemów, które nie są wypowiedziane, a są ukryte pod spodem. Ale uważam, że teraz te narzędzia i w przyszłości jeszcze bardziej, jeżeli posłuchasz tego odcinka później, będą w stanie te narzędzia wyłapywać takie podprogowe wyzwania i te wyzwania pokonywać. Jeżeli potem masz trudność z oceną tych wyników, to rekomenduję po pierwsze poszukiwanie materiałów źródłowych, czyli na przykład zawsze korzystam z rozwiązania PRO i Deep Search i tam można znaleźć źródła, na których się opiera, albo możesz zapytać: podaj źródła, na których się opierasz, podaj mi przypadki, podaj mi ryzyka związane z tą strategią, którą podałeś. Czyli jeżeli wygeneruje Ci LLM jakieś rozwiązanie, to ja zawsze pytam o te słabe strony, czyli jakie są ryzyka, czego one nie uwzględniają i w ten sposób wykorzystując swoje własne myślenie, ale wykorzystując też LLM jako takiego sparing partnera, quasi mentora, zakładając, że ma jednak bardzo rozległą wiedzę, tylko może nie ustrukturyzowaną, jesteś w stanie dać sobie odpowiedzi, wygenerować pomysły kreatywne, które w jakiś sposób chociaż zainspirują Cię do tego, żeby to wbudować w swój plan działania. I następnie potrzebne Ci są inspiracje.
Punkt piąty. I te inspiracje to po pierwsze powiedziałem odpowiedzi LLM-ów, ale tutaj też z pomocą przychodzą podcasty, rozmowy, wywiady z osobami, które zrobiły coś podobnego. No i jak słuchasz tego podcastu, prawdopodobnie z tego korzystasz. Myślę, że to jest świetne źródło inspiracji. Niekoniecznie szukałbym na tych samych rynkach, na których ja funkcjonuję. Myślę, że bardzo dobrym źródłem inspiracji są właśnie rozwiązania z innych branż. Często mamy tendencję do tego, żeby szukać inspiracji u naszych konkurentów, ale jeżeli będziemy tam szukać inspiracji, to będziemy tylko kopiować bez zrozumienia kontekstu często i w gorszy sposób to, co nasza konkurencja już robi. Więc poszukiwaniu inspiracji, to co zawsze staram się dawać też partnerom, z którymi pracuję, moim klientom, jest pokazywanie im inspiracji zupełnie skądinąd i rozwiązań, które mogą zadziałać bez nadmiernej analizy konkurentów pod kątem ich działań, bo uważam, że dobrze jest wiedzieć, co robi konkurencja, ale niekoniecznie to jest źródło dobrych inspiracji, które będą innowacyjne i w ten sposób są w stanie nam przesunąć naszą dźwignię do przodu.
Z wyjątkami dotyczącymi tego, że dobrze obserwować, na jakie rynki, w jakie kategorie chodzą nasi konkurenci i rozumieć, dlaczego tak jest, aby móc obstawiać takie obszary z tymi inspiracjami, które działają na rynkach wznoszących, czyli jak jesteśmy w stanie kreować wzrost poprzez to, co wypracujemy w naszym procesie własnego mentoringu i w tych nowych rozwiązaniach. Co mam na myśli, kreując wzrost? Ogólnie to, że chcemy raczej inwestować nasz czas i uwagę w rozwój, w kategoriach, które rosną, a nie spadają. I o to też bardzo łatwo można zapytać tego LLM-a. Można zapytać: jaki jest średnioroczny wzrost kategorii X albo jakie kategorie w ramach sprzedaży rowerów najbardziej dynamicznie rosną w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej w ostatnich trzech latach. I w ten sposób możesz zobaczyć: aha, wydaje się, że jest jakaś bardzo mała kategoria, która szybko rośnie i w tej kategorii jestem w stanie wygenerować wzrost. No i to są te inspiracje z podcastów, wiadomości, ale przede wszystkim z LLM-a i jeżeli tego LLM-a potem dopytamy o źródła, zweryfikujemy, jakie są dane źródłowe, to myślę, że możemy wygenerować bardzo fajne pomysły.
Szczególnie, że zarówno w mentoringu, jak i w pracy z takim LLM-em nie dostajesz od razu gotowych rozwiązań, tylko dostajesz ileś inspiracji, które dopiero w połączeniu z Twoją wiedzą z wewnątrz, bo tylko Ty rozumiesz swoją organizację tak dobrze, generują te rozwiązania. I ostatni punkt mentoringu, który jest najtrudniejszy i zastanawiałem się, jak go w ogóle przeformułować, żeby dać Ci narzędzie do zmentorowania się samemu bez bajerowania, czy to jest w ogóle możliwe, to są kontakty. No niewątpliwie wartością dodaną pracę z żywym mentorem, który zna innych przedsiębiorców i zna inne osoby, które coś robią, jest skrócenie czasu i obniżenie bariery ryzyka, jeżeli chodzi o nawiązywanie kontaktów z osobami, które już coś zrobiły, umieją coś zrobić i tak dalej. Mam na myśli zarówno dostawców, jak i inwestorów, jak i innych przedsiębiorców, którzy mogą Cię zainspirować w danej kategorii.
Ale to nie oznacza, że to jest niemożliwe. Więc teraz, jeżeli chodzi o kontakty, jaka byłaby moja heurystyka podchodzenia do takiego tematu? Pewnie bym dzisiaj, szukając kontaktu do kogoś, posłuchał na początku kilku rozmów w podcastach, żeby zobaczyć, jak ta osoba myśli i czy to ze mną rezonuje. Następnie, jeżeli nie miałbym z nią wspólnych znajomych, to bym się do niej odezwał bezpośrednio przez LinkedIna, ale opisując bardzo konkretnie, w czym może mi pomóc, w trzech zdaniach, bez jakiejś rozwlekłości nadmiernej. I pisząc wprost to, co mi chodzi, na przykład, że chciałbym skorzystać z takiej i takiej konsultacji, czy znalazłbym 15 minut, żeby się podzielić tym i tym. Czasem się wydaje, że ta osoba to jest już taka na pewno zarobiona, na pewno rozchwytywana i nigdy z nami nie będzie chciała pogadać. W praktyce to zazwyczaj tak nie wygląda, dopóty, dopóki komunikat, który stosujemy, jest zwięzły, konkretny, szczery, daje konkretny termin w kalendarzu i dodatkowo nie napiszemy do jednej osoby i nie będziemy czekać, aż to się uda, tylko ponowimy kontakt kilkakrotnie i napiszemy do dziesięciu osób.
Wtedy statystycznie będzie nam łatwiej przeskoczyć tę barierę, jeżeli chodzi o dotarcie do właściwej osoby bez pośrednictwa i rekomendacji mentora. Można to zrobić też bezpośrednio. Takie mam myśli a propos zmentoruj się sam. Napisz w komentarzu, co Ty o tym sądzisz, czy to jest w ogóle możliwe, czy to było pomocne. Pamiętaj o tym, żeby zdefiniować jasny cel, wyznaczyć sobie odpowiednią przestrzeń do tego, żeby to zrobić.
Zmapować pięć obszarów, które wymieniłem: przedsiębiorca, efektywność, zespół, wzrost, finansowanie, a następnie pomyśl, jak możesz zadać sobie lepsze pytania, jak możesz się lepiej zainspirować, znaleźć przykłady, krótko mówiąc, jako inspiracje, niekoniecznie z Twojej branży i na koniec, jak możesz złapać ciekawe kontakty, czyli osoby, które skrócą Twój czas znajdowania rozwiązań, pomogą Ci dane problemy pokonać, znajdą dla Ciebie pomysły, przejdź przez ten proces i napisz mi, jak poszło. Dziękuję Ci bardzo za wysłuchanie tego odcinka i do zobaczenia już za tydzień. Partnerem podcastu jest Albrecht & Partners, mentoring strategiczny, wsparcie w zarządzaniu i executive coaching.



