Change language:

Dlaczego nie osiągasz celów? Te 3 kroki zmienią Twój cel w rzeczywistość!

Zasubskrybuj Greg Albrecht Podcast
YouTube
Spotify
Apple Podcasts

W dobie łatwego dostępu do wiedzy, dlaczego mimo to mądrzy ludzie mają problem z osiąganiem celów i poczuciem spełnienia? Poznaj trzyetapowy proces, który pomaga przełamać blokady, zadawać właściwe pytania, wybierać najlepsze rozwiązania i działać z odwagą, unikając typowych pułapek. Odkryj, dlaczego sama wiedza to za mało i jak świadome podejście może odmienić Twoje spojrzenie na biznes i życie, prowadząc Cię prosto do celu.

W tym odcinku Greg Albrecht Podcast przedstawia trzyetapowy proces pomagający skutecznie osiągać cele i przełamywać blokady zarówno w biznesie, jak i w życiu osobistym. Dowiesz się, jak krok po kroku przekształcić niepewność i nadmiar informacji w jasne, działające rozwiązania.

Usłyszysz, dlaczego tak ważne jest zadanie właściwych pytań i jak to wpływa na podejmowanie trafnych decyzji. Dowiesz się, jak wybierać najlepsze rozwiązania spośród wielu opcji i dlaczego szybkie testowanie wybranych pomysłów jest kluczem do sukcesu. Nie zabraknie refleksji nad pułapkami, które często zatrzymują nas na drodze do realizacji celów oraz o roli wsparcia zewnętrznego, które może znacząco przyspieszyć ten proces.

W odcinku dowiesz się:

  • Jak zadawać pytania, które naprawdę prowadzą do sedna sprawy
  • Dlaczego wybór odpowiednich rozwiązań jest ważniejszy niż ich ilość
  • Jak unikać angażowania się w projekty bez realnych szans na sukces
  • Jak testować i weryfikować swoje pomysły, nie tracąc cennych zasobów
  • W jaki sposób zmienić sposób myślenia, by działać skuteczniej
  • Dlaczego wsparcie osób z zewnątrz może być kluczowe dla osiągnięcia celów

🎙️ Posłuchaj #333 odcinka Greg Albrecht Podcast: Dlaczego nie osiągasz celów? Te 3 kroki zmienią Twój cel w rzeczywistość!

Partnerzy Greg Albrecht Podcast:

Formeds – Odbierz 20% rabatu na suplementy formeds z kodem GREG20. Popraw swoją wydajność, formę i samopoczucie z pomocą wysokiej klasy polskich produktów ze 100% czystym składem, optymalnymi dawkami składników aktywnych i jakości potwierdzonej przez niezależne laboratoria.

👉 formeds.pl/greg

Wspierając naszych partnerów, wspierasz rozwój podcastu!

Transkrypcja:

(Transkrypcja jest generowana automatycznie, może zawierać drobne błędy)

Greg Albrecht: Wiedza jest dziś dostępna w zasadzie za darmo. To dlaczego mądrzy ludzie mają trudności z osiąganiem swoich celów i poczuciem spełnienia w roli zawodowej czy w życiu osobistym? W tym odcinku chciałbym zaadresować trzyetapowy proces, który pozwoli Ci znaleźć lepsze rozwiązania swoich wyzwań i wdrożyć je w życie. Jest to model, który stosuję, pracując indywidualnie z szefami i właścicielami firm nad ich rozwojem, i chciałbym się z Tobą podzielić tym, jakie trzy etapy mogą pomóc Ci znaleźć się w lepszym miejscu.

No bo tak jak na początku powiedziałem, wydaje się, że odpowiedź na każde pytanie znajdziesz dzisiaj przez czata GPT, więc wydawałoby się, że w sumie przełamywanie kryzysów czy wchodzenie na kolejny poziom w biznesie i w życiu powinno być łatwe. Jest też tyle niesamowicie zabawnych poradników i filmików, które obiecują Ci szybkie rezultaty, a to wszystko nie działa. Co zatem zrobić, żeby w sposób skuteczny znaleźć odpowiedź na pytania, znaleźć motywację do działania, wybrać dobre rozwiązanie i osiągnąć cel?

Partnerem podcastu jest Albrecht & Partners – mentoring strategiczny, wsparcie w zarządzaniu i executive coaching. Formec, producent suplementów o 100% czystym składzie. Z kodem GREK20 zamów z 20% rabatem na formec.pl.

Po pierwsze, kwestia jest zadania właściwego pytania. Podam Ci przykład. Przychodzi do mnie przedsiębiorca i mówi tak: chce wyjść na rynek międzynarodowy, na trzy kraje, które tu wymienia. I wiesz, myślę, jak to najbardziej skutecznie zrobić, z kim wejść w partnerstwa, z którymi produktami, jak zbudować team, jak zająć się takim procesem. Teraz wydawałoby się, że jeżeli to jest ten problem, z którym on przychodzi, to znowu mógłby zapytać jakąś sztuczną inteligencję, obejrzeć coś na YouTubie, poszukać materiałów i to już ktoś pewnie gdzieś ten problem w jakimś stopniu rozwiązał. Oczywiście upraszczam, bo jest jakaś wiedza, która nie jest tak łatwo dostępna.

Ale często, dużo częściej niż dostęp do konkretnej, specyficznej wiedzy, bardziej istotny jest dostęp do zadania sobie właściwego pytania, czyli zdefiniowania tak zwanej oczekiwanej wartości, po angielsku expected value. Co ja chcę osiągnąć i z czym przychodzę? I zadanie sobie tego pytania naprawdę jest dużo ważniejsze niż poszukanie odpowiedzi.

Co mam na myśli? Chcę wyjść na trzy rynki zagraniczne. Co dzięki temu zyskasz? Jaka jest twoja motywacja? Dlaczego właśnie te trzy rynki? Nie tylko mówimy o osiągnięciu tego, co chcesz, czyli zwiększeniu przychodów, zwiększeniu liczby klientów, zdywersyfikowaniu biznesu, ale też o tym, co chcesz osiągnąć osobiście dzięki temu. Czy ten wzrost, który uważasz, że wygenerujesz tam, da tobie coś personalnie, co chcesz osiągnąć? Czy chodzi ci o to, żeby się wzbogacić? Czy żeby odzyskać czas? Czy żeby udowodnić sobie, że potrafisz?

Zrozumienie jasnej motywacji swojej, zupełnie szczerze, bez owijania w bawełnę, bez korzystania ze stereotypowych myśli, które nas otaczają, typu: trzeba rosnąć, trzeba budować ekspansję, trzeba wychodzić za granicę, a zapytanie, czego ja jako przedsiębiorca, ja jako osoba, oczekuję poprzez podjęcie konkretnego działania i znalezienie sposobu na zrobienie tego, jest fundamentalne. Powiedziałbym, że w 9 na 10 przypadków, z którymi się spotykam, punktem wyjścia do znalezienia odpowiedzi na pytanie jest zmiana pytania.

Możemy wykorzystać chociażby do tego celu piramidę wartości, koło życia, siatkę celów – narzędzia, które są pomocne do tego, żeby zrozumieć, czego chcę mieć więcej w życiu, czego mniej i z czym chciałbym na końcu wyjść w sposób bardziej holistyczny niż jednowymiarowy. Bo powiedzenie „chcę wyjść na trzy rynki” to jest koniec łańcucha decyzyjnego. Ale bardzo często spędzamy dużo czasu na poszukiwaniu rozwiązania do pytania, które sobie zadaliśmy, a za mało czasu na to, żeby zadać kilka pytań wstecz i rozeznać kontekst do tego, co ja naprawdę chcę osiągnąć i skąd przychodzi ta motywacja.

To nie tylko jest po to, żeby oszczędzić czas. To jest też po to, żeby mieć realną motywację, żeby potem to, co wymyśliliśmy, przekuć w działanie. Dlatego zamiast szukać rozwiązań w internecie, ja bym szukał dobrych pytań i motywacji oraz koncentracji na tym, żeby znajdować w sobie odpowiedzi na te pytania. Bo tylko ty wiesz, co dla ciebie jest ważne i dlaczego.

Punkt drugi to selekcja rozwiązań. Przyjmijmy, że już znajdujesz konkretne pytanie, na które chcesz znać odpowiedź. Wiesz, że chcesz wyjść i zwiększyć swój biznes w jakiś sposób. To może być ekspansja produktowa, terytorialna, dystrybucyjna, w zakresie nowych kanałów dystrybucji, być może jakieś partnerstwa, być może bezpośrednia sprzedaż.

Mnóstwo jest opcji. Teraz drugi etap, na którym ludzie się gubią, to wpadają w pułapkę bardzo dużej liczby możliwości. Mamy pełną świadomość, że życie kiedyś, jak mieszkaliśmy sobie radośnie w lesie, no to było nam dużo łatwiej. Dlatego, że mieliśmy bardzo małą podaż opcji. Co mogłeś zrobić takiego dnia? Iść na polowanie, zjeść coś, pójść spać, może jeszcze trzy inne rzeczy. Dzisiaj otwierasz social media – 8 tysięcy rozwiązań. Pytasz jakiegoś czata czy inne narzędzie i masz 5 tysięcy opcji.

Teraz, w przypływie tych opcji, wpadamy w ten paraliż decyzyjny i nawet jeżeli mamy dobrze zadane pytanie, to często mamy trudność z wyborem właściwego rozwiązania. Zatem w jaki sposób wyselekcjonować rozwiązania, żeby zgodnie z zasadą Pareto skupić się na podjęciu akcji tam, gdzie wydaje nam się, że prawdopodobieństwo jest największe?

Sposób, który ja rekomenduję, to kiedy wiemy, jakie chcemy osiągnąć cele, czyli mamy tę określoną oczekiwaną wartość, istotne jest, żebyśmy zadali sobie kilka parametrów, które pozwolą nam poszczególne rozwiązania zdefiniować, żeby wykorzystać rozwiązanie, które będzie dla nas najbardziej dogodne pod kątem prawdopodobieństwa sukcesu.

A zatem, jeżeli oceniamy te trzy rynki, na które chcemy wyjść, powiedzmy, i chcemy wybrać na początek jeden z nich, to jakie możemy parametry wziąć pod uwagę? Czy w jakiś sposób możemy skorzystać z zasobów, które już mamy na tym konkretnym rynku? Być może na tym rynku na przykład ludzie mówią w tym samym języku, co na naszym rodzimym rynku i nie musimy dopasowywać produktu. I wtedy możemy ocenić wykorzystanie tego zasobu – że tu mamy w skali od jednego do trzech, trzy, dlatego, że nie musimy nic robić, więc jest to łatwe. A jeżeli byśmy chcieli iść na inny rynek, który jeszcze w dodatku wymaga innego typu certyfikacji, wtedy byśmy powiedzieli, że nasze zasoby tutaj mogą wynosić tylko jeden, bo poza tym, że musimy spersonalizować język, to jeszcze musimy spersonalizować produkt pod kątem dopasowania do lokalnych norm.

Mam prośbę – zasubskrybuj teraz ten podcast, a dzięki temu będziemy mogli dalej rozwijać ten kanał.

Druga kwestia to czas, czyli jak szybko jesteśmy w stanie dane rozwiązanie wdrożyć w życie. To przy wyborze rynku być może czas nie jest takim ważnym kryterium, ale czasem okazuje się, że tak, bo może już mamy zasób, z którego możemy skorzystać – pierwsze relacje handlowe na rynku X i kompletny brak wiedzy o rynku Y.

Trzeci parametr to dane rynkowe neutralne, czyli wielkość rynku, potencjał i dynamika wzrostu konkretnego rynku. Zestawiamy te trzy kryteria, mamy kolejną oś, którą możemy ocenić sobie w skali od jednego do trzech i tę liczbę parametrów możemy sobie przyłożyć do trzech, pięciu rozwiązań, które intuicyjnie wydają nam się najlepsze.

Możemy też to omówić z zespołem czy z ludźmi, którzy są w naszym otoczeniu, czyli krótko mówiąc z osobami bliskimi, bo czasem to jest wyzwanie o charakterze osobistym. I ten sposób, z wielkiego worka rozwiązań, intuicyjnie w konsultacji z różnymi osobami wybieramy te, które wydają nam się w miarę prawdopodobne i realne. Następnie przyporządkowujemy do nich te parametry i kreujemy prawdopodobieństwo tego, żeby taki projekt wypalił.

Możemy się oczywiście pomylić. Myślę, że bardzo ważne jest, żeby znowu zastosować tu zasadę Pareto i trochę intuicji, żeby powiedzieć: to rozwiązanie wydaje się nam być najbardziej prawdopodobne. Jeżeli przejdziemy przez ten proces w wyborze rozwiązań, czyli ono w maksymalny sposób zbliża nas do oczekiwanego wyniku, w maksymalny sposób wykorzystuje potencjalne zasoby, które już mamy, relatywnie szybko jest możliwe do zweryfikowania, to prawdopodobnie to może być to rozwiązanie w połączeniu z największym potencjałem, które powinniśmy wybrać.

Brak takiego ustrukturyzowanego podejścia do wyboru, czyli albo porównywanie zbyt wielu opcji bez jasnych kryteriów, może powodować paraliż decyzyjny. Druga opcja to chęć znalezienia idealnego rozwiązania bez dania sobie konkretnego deadline’u, terminu, w którym muszę podjąć decyzję – też może nas prowadzić do paraliżu decyzyjnego.

Zatem, jeżeli w pierwszym etapie zadaliśmy sobie właściwe pytanie, a w drugim etapie, z pomocą narzędzi rozmaitych i osób, które już dany rynek poznały, oraz własnej intuicji i konkretnych parametrów, jesteśmy w stanie złapać trzy opcje i te trzy opcje ze sobą zestawić, i z tych opcji wybrać tę, którą przetestujemy jako pierwszą, to już jesteśmy bardzo zaawansowani, już zrobiliśmy 90% roboty.

I teraz możemy przejść do punktu trzeciego, który także często jest wyzwaniem. Punkt trzeci to działania. Działanie, które musi nastąpić szybko, powinno być zmierzone i niekoniecznie musi być tym jedynym rozwiązaniem docelowym. Czyli przyjmijmy, że naszą intencją jest wyjście na trzy rynki. Czy warto testować trzy rynki jednocześnie? Czy jesteśmy w stanie wybrać jeden rynek i przeprowadzić taki test, który będzie nas mało kosztował, szybko zwalidujemy, czy to działa i w ten sposób będziemy wiedzieli, czy odniesiemy sukces, czy nie?

To według mnie jest fundamentalny model myślenia do tego, żeby domknąć, postawić kropkę na „deep”. Teraz, w tym trzecim kroku, według mnie najlepsza metoda podejmowania działania to jest uszeregowanie tych trzech tez czy testów, które mamy, i zdecydowanie, czy potrafimy naszymi zasobami, jeżeli jesteśmy sami albo mamy bardzo małą grupę, przetestować w jakimś minimalnym stopniu te trzy tezy i następnie szybko wprowadzić to w ruch.

Brakuje nam czasem zdefiniowania dwóch bardzo istotnych parametrów, które pozwolą nam nie wpaść w pułapkę niepotrzebnej konsekwencji wokół rozwiązań, które nie działają. Nawet robiąc wyśmienitą robotę na etapie selekcji problemu i selekcji rozwiązań, możemy wpaść w pułapkę tego, że jednak nie mieliśmy racji, bo zarządzamy prawdopodobieństwem, ale nie jesteśmy w stanie wykluczyć błędu.

W tym trzecim etapie działania musimy zrobić coś takiego, co pozwoli nam maksymalnie szybko zwalidować rezultaty i uchronić się przed pułapką reguły konsekwencji, czyli krótko mówiąc — określić, jakie są warunki, że coś nie działa lub że coś działa. Zrobiliśmy mały eksperyment: jeżeli mówimy o wyjściu na nowy rynek, to być może mogę zadzwonić do jednej firmy i sprzedać jej jeden produkt, a nie od razu zatrudnić piętnastu handlowców i próbować wejść z całym portfolio produktowym do wszystkich kanałów i wszystkich regionów naraz. To jest najmniejszy możliwy próg testu eksperymentalnego.

Drugi etap to określenie, w jakiej sytuacji zabijam ten projekt. To się nazywa tak zwane kill criteria, czyli kryteria ubicia projektu. Często w życiu osobistym, a także w biznesowym, nie definiujemy tych kryteriów — co robimy i kiedy, jeżeli scenariusz jest negatywny. A dobrze jest to określić nawet w umowie wspólników, czyli jaka sytuacja sprawi, że się rozstaniemy jako wspólnicy i na jakich zasadach.

Podobnie jest w przypadku takich projektów jak ekspansja zagraniczna. Widziałem wiele przypadków, gdzie ktoś przeinwestował, bo mówił: „Jeszcze potrzebujemy pięć kroków do przodu, jeszcze to musimy zrobić, to musimy zrobić”. To wszystko jest dyktowane dobrymi intencjami i często też dobrymi nawykami przedsiębiorczymi, czyli konsekwencją, ale może prowadzić nas na manowce.

Dlaczego? Bo nasza uwaga i zasoby są przywiązane do rozwiązania, które już widzimy, że nie działa, a my dajemy sobie cały czas wiarę, że ono zadziała. Tutaj przychodzi mi do głowy świetna anegdota z książki pod tytułem „Odpuść”, którą, nawiasem mówiąc, polecam. W przypadku atakowania szczytów ośmiotysięczników są konkretne, jasne zasady. Krótko mówiąc, jeżeli w ciągu określonego czasu nie uda się wejść na szczyt — powiedzmy, w godzinach od wyjścia z jakiegoś obozu — to trzeba zawrócić.

Co robią ludzie? Albo nie mają tego planu, albo go ignorują, i wtedy giną. To jest bardzo duże prawdopodobieństwo. Trzeba mieć ogromną wolę, żeby wywiązać się ze swojego planu, czyli odpuścić, choć zainwestowało się 100 tysięcy dolarów w pół roku przygotowań i 7 godzin lub 7 dni wchodzenia, a dodatkowo powiedziało się wszystkim, że zdobędzie się ten ośmiotysięcznik. Ale czy warto złamać zasadę, żeby stracić życie?

Tak ludziom się zdarza. Wyobraźmy sobie, co się dzieje, jeżeli nie ustawisz tych kill criteria, czyli tego, że jeżeli przez godzinę nie wejdę, to zawracam. Prawdopodobieństwo, że wyprawa zakończy się skrajnie negatywnym scenariuszem i niepowodzeniem, wzrasta znacząco. W książce „Odpuść” autorka mówi o tak zwanym quitting coachu, czyli coachu, który pozwala ci wychodzić z projektów, bo ma inną perspektywę i pilnuje, żeby nie zaangażować się zbyt daleko.

Podsumowując: jest tyle wiedzy dookoła, są tak mądrzy ludzie, a mimo to zadają pytania, dlaczego nie osiągają celów. Dlatego, że po pierwsze, zadają niewłaściwe pytania i poświęcają na definiowanie pytania za mało czasu. Po drugie, kiedy zadadzą właściwe pytanie, dostają tyle opcji, że bez konkretnych kryteriów selekcji i nadania sobie cezury czasowej do podjęcia decyzji grzęzną w procesie decyzyjnym. Po trzecie, kiedy podejmują działanie, mogą nie być przygotowani na to, że rezultat będzie inny niż oczekiwali, i zamiast się wycofać, będą kontynuować bardzo długo tę opcję, którą wybrali, chociaż jest ona niewłaściwa.

Ten proces trzypunktowy jest trochę jak lejek sprzedażowy. Prawdopodobnie wszyscy wpadamy do pola pod tytułem: „Mam jakieś pytanie, poszukam czegoś w internecie” i tam możemy krążyć w kółko na górze lejka. Jeżeli przejdziemy krok po kroku niżej, określimy, czego oczekujemy, później znajdziemy konkretne rozwiązania, ocenimy je wedle kryteriów, podejmiemy eksperyment z kryteriami sukcesu i niepowodzenia, to nasza szansa przesunięcia się jest gigantycznie wielka.

Myślę, że każdego z nas stać na to intelektualnie i emocjonalnie, żeby podejmować lepsze decyzje, jeśli tylko to wykorzystamy. Dostęp do wiedzy jest najmniejszym problemem — jest jej aż nadto. Warto szlifować zadawanie właściwych pytań, rygorystyczną selekcję projektów oraz konsekwencję w definiowaniu i realizowaniu sukcesów lub rezygnacji z projektów na etapie eksperymentów.

Czego Tobie życzę: samych dobrych decyzji i właściwych pytań. Jeżeli mogę Ci pomóc, zawsze możesz do mnie napisać na adres hello@albrechtpartners.com. Jeśli podobał Ci się ten odcinek, zasubskrybuj go teraz i do zobaczenia w kolejnym odcinku już za tydzień.

Partnerem podcastu jest Albrecht & Partners — mentoring strategiczny, wsparcie w zarządzaniu i executive coaching.

Udostępnij:
Podcast

Poznaj wiodący podcast dla przedsiębiorców i zarządzających biznesem. Posłuchaj przedsiębiorców, którzy zbudowali biznes od zera. Znajdź odpowiedzi na wyzwania, które trapią liderów – niezależnie od branży.

Newsletter

Zainwestuj 5 minut w tygodniu, by osiągać więcej.

Dołącz bezpłatnie do tysięcy przedsiębiorców i zarządzających biznesem w społeczności Business Unlimited.

Zobacz także